Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strączki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strączki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 stycznia 2018

Zupa meksykańska

2 cebule
2 marchewki
1 szklanka ugotowanej białej fasoli
1 szklanka ugotowanej czerwonej fasoli
1 puszka kukurydzy
1 czerwona papryka
3 ząbki czosnku
500g przecieru pomidorowego
1 pęczek natki pietruszki
2 łyżki oleju 
1/2 łyżeczki ostrej papryki
3 łyżeczki słodkiej papryki
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 litr bulionu warzywnego
sól
Fasolę ugotowałam dzień przed zrobieniem zupy. Do dużego garnka wlałam oliwę a po chwili wrzuciłam obraną i pokrojoną w półplasterki marchewkę, pokrojoną w dużą kostkę cebulę i paprykę. Dodałam wszystkie przyprawy, posoliłam i dusiłam wszystko ok 15 minut. Następnie dodałam białą i czerwoną fasolę, kukurydzę, przecier, zalałam wszystko bulionem i wcisnęłam czosnek. Zupę gotowałam ok godziny, na koniec dodałam posiekaną natkę.

niedziela, 14 stycznia 2018

Sałatka z soczewicy

1/2 szklanki zielonej soczewicy
1 gruszka
150 g suszonych pomidorów z oliwy (pół słoika)
filiżanka orzechów włoskich
1 pęczek natki pietruszki
1 ząbek czosnku
1 łyżka oliwy
kilka kropel cytryny
kilka pomidorków koktajlowych -opcjonalnie
sól i pieprz
Soczewicę ugotowałam do miękkości w osolonej wodzie. Suszone pomidory i umytą ale nieobraną gruszkę pokroiłam dość drobno, posiekałam natkę, wycisnęłam czosnek i razem z orzechami dodałam do wystudzonej soczewicy. Doprawiłam oliwą, sokiem z cytryny, solą i dużą ilością pieprzu. Wymieszałam i na wierzchu ułożyłam przekrojone na pół koktajlowe pomidory.



poniedziałek, 11 grudnia 2017

Zupa z batatów i soczewicy

1 batat
1 mała cebula
3 ząbki czosnku
3/4 szklanki czerwonej soczewicy
1 litr bulionu warzywnego
1 puszka mleka kokosowego
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 łyżeczka czerwonej, mielonej papryki
1 łyżeczka kuminu rzymskiego
1/2 łyżeczki ostrej papryki
1/2 łyżeczki kolendry
 2 łyżki oliwy
sól
Do  garnka wlałam oliwę i wrzuciłam pokrojoną drobno cebulę, obranego i pokrojonego w kostkę batata. Dodałam wszystkie przyprawy, wyciśnięty czosnek i soczewicę. Kilka minut wszystko smażyłam energicznie mieszając. Po chwili dodałam bulion i na małym ogniu gotowałam zupę ok 30 minut. Po tym czasie dodałam mleko kokosowe i gotowałam jeszcze 10 minut.
 

czwartek, 10 sierpnia 2017

Sałatka z ciecierzycy

400g ugotowanej ciecierzycy
1 czerwona cebula
1 czerwona papryka
1 ząbek czosnku
2 pomidory 
1 garść suszonych pomidorów z oliwy
1 pęczek kolendry
3 łyżki oliwy
1 łyżka płynnego miodu
sok z połówki cytryny
sól i pieprz
Za wyjątkiem ciecierzycy wszystkie składniki umyłam, obrałam i drobno posiekałam. Czosnek wycisnęłam, dodałam oliwę, miód, cytrynę, sól i pieprz. Dokładnie wymieszałam i odstawiłam na pół godziny do lodówki.

czwartek, 22 czerwca 2017

Gulasz warzywny ze szparagami

1 pęczek zielonych szparagów
500g pieczarek
3 cukrowe cebule
2 garście żółtej, szparagowej fasolki
3 pomidory malinowe
1 pęczek pietruszki
1 płaska, łyżeczka  ostrej papryki
1 łyżeczka curry
sól, olej rzepakowy
koperek do dekoracji
Na patelni rozgrzałam 3 łyżki oleju i po chwili wrzuciłam pokrojoną grubo cebulę i umyte, pokrojone na połówki pieczarki. Dusiłam tak długo, aż wszystko stało się mocno złote. W połowie tego czasu ok po 12 minutach dodałam do pieczarek paprykę i curry. Na koniec wrzuciłam posiekaną natkę.  Szparagi i fasolkę umyłam i pokroiłam na kawałki (ok 3-4 cm) a następnie wrzuciłam do garnka i zalałam taką ilością wody by je tylko lekko przykryła. Posoliłam i gotowałam ok 5 minut. Po tym czasie odlałam połowę wody, dodałam pieczarki z cebulą i pokrojone pomidory. Całość gotowałam pod przykryciem jeszcze ok 30 minut.


wtorek, 30 sierpnia 2016

Prosta sałatka z fasoli

ok 1 kg świeżej, dużej fasoli zwanej Malinką, 
ale może być też popularny Piękny Jaś
3 łyżki oleju rzepakowego
3 ząbki czosnku
1 pęczek świeżej bazylii
sok z połówki cytryny
pieprz czarny i sól
Fasolę umyłam i ugotowałam w dużej ilości słonej wody. Gdy wystygła, dodałam do niej posiekaną bazylię, oliwę wymieszaną z sokiem z cytryny i wyciśniętym czosnkiem. Doprawiłam do smaku. Prosto, szybko i pysznie.

niedziela, 31 lipca 2016

Boczniaki w ostrym czekoladowo-pomidorowym sosie

500g boczniaków
1 kartonik przecieru pomidorowego
3 czerwone cebule
1 szklanka czerwonej fasoli
4 duże, czerwone papryki
2 łyżeczki słodkiej papryki
5 ziarenek ziela angielskiego
1 kopiasta łyżeczka gałki
1/2 łyżeczki chilli
2 duże ząbki czosnku
50g gorzkiej czekolady 
olej rzepakowy, sól
natka do dekoracji
Fasolę wsypałam do garnuszka, zalałam wrzątkiem i odstawiłam na godzinę. Cebulę obrałam, pokroiłam w dużą kostkę i w szerokim garnku zeszkliłam na rozgrzanym oleju (ok 3 łyżek). Po chwili dodałam oczyszczoną z nasion 
i pokrojoną w kostkę paprykę i uprzednio ugotowaną fasolę, którą po godzinnym oczekiwaniu gotowałam pół  godziny. Dodałam wszystkie przyprawy, wymieszałam 
i pod przykryciem dusiłam ok 15 minut, wcześniej soląc. W tym czasie na patelni rozgrzałam niewielką ilość oleju (2-3 łyżki), wycisnęłam do niego czosnek a gdy ten zrobił się złoty wrzuciłam boczniaki. Te większe przekroiłam na pół, ale większość była w całości. Gdy grzyby lekko się podsmażyły całą zawartość patelni dorzuciłam do garnka, wlałam przecier pomidorowy, wkruszyłam czekoladę i całość pod przykryciem dusiłam na małym ogniu ok 40 minut.


niedziela, 10 lipca 2016

Po prostu Zupa

0,5 kg żółtej fasolki szparagowej( ew. mrożonej w sezonie zimowym)
6 średniej wielkości ziemniaków
2 czerwone papryki
7 pomidorów malinowych ( ew 1,5 puszki pomidorów krojonych)
2 cukrowe cebule
1 niewielki por, bez końcówki mocno zielonej
3 łyżeczki ostrej papryki
4 ząbki czosnku
ok 1/3 szklanki oleju rzepakowego
pęczek natki pietruszki
sól
Fasolkę obrałam, pokroiłam na kawałki ok 3-4 cm i wrzuciłam do garnka 
z osoloną wodą ( garnek 5 litrowy) a gdy zaczęła się gotować dodałam pokrojone w kostkę ziemniaki. Cebulę posiekałam w drobną kostkę i na rozgrzanym oleju na patelni mocno zarumieniłam doprawiając ostrą papryką. Gdy ziemniaki był już prawie miękkie dodałam cebulę, pokrojone w kostkę pomidory, paprykę i  pokrojonego w plasterki pora. Po kilku minutach zupa się zagotowała wtedy dodałam wyciśnięty czosnek i posiekaną natkę. Wszystko razem gotowałam na małym ogniu ok 50 minut.



czwartek, 16 czerwca 2016

Kapusta faszerowana kaszą i fasolą w ostrym sosie pomidorowym

1 szklanka kaszy gryczanej
2 puszki czerwonej fasoli
2 cebule
1 główka młodej kapusty
3 puszki pomidorów krojonych bez skórki
1 torebka młotkowanego pieprzu z kolendrą
1 torebka słodkiej mielonej papryki
1/2 łyżki chilli
sól
olej rzepakowy
Z kapusty wykroiłam głąba, wsadziłam ją do garnka, zalałam wodą i gotowałam ok 30 minut. Kaszę przepłukałam, zalałam dwiema szklankami wody, posoliłam i pod przykryciem gotowałam tak długo aż kasza wciągnęła całą wodę i była bardzo miękka. Do ugotowanej kaszy wrzuciłam odcedzoną fasolę i pokrojoną w kostkę cebulę którą wcześniej mocno zarumieniłam na 3 łyżkach oleju w towarzystwie szczypty chilli i połowy ilości  torebki słodkiej papryki. Całą masę lekko zmiksowałam. Ugotowaną kapustę po kolei obdzierałam z liści, ścinałam zgrubiały środek i niewielką ilość farszu-łyżka albo ciut więcej w zależności od wielkości liścia- zawijałam i ciasno układałam w garnku gdzie na dnie była odrobina wody (ok 1 cm). Pomidory wlałam do miski, dodałam resztę pierzu, papryki i chilli, trochę soli i 4 łyżki oleju, wymieszałam i zalałam kapustę. Całość gotowałam ok godziny na niewielkim ogniu. 


poniedziałek, 13 czerwca 2016

Kotlety z soczewicy i kaszy w pomidorowym sosie z curry

1,5 szklanki czerwonej soczewicy
3/4 szklanki kaszy gryczanej
5 średniej wielkości marchewek
1 kg malinowych pomidorów
1 puszka mleka kokosowego
2 łyżeczki curry
2 jajka
1 pęczek świeżego lubczyku
2 duże ząbki czosnku
siemię lniane mielone
olej, sól i pierz 
pestki dyni-do ozdoby na talerzu
Soczewicę i umytą, pokrojoną w plastry marchewkę wrzuciłam do garnka 
i zalałam 3 szklankami wody. Gotowałam aż soczewica zaczęła się rozpadać. Kaszę wypłukałam i zalałam niepełnymi 2 szklankami wody, posoliłam i pod przykryciem gotowałam do miękkości. Ugotowaną soczewicę zmiksowałam z marchwią na gładką masę, dodałam ugotowaną i wystudzoną kaszę, jajka, 2 łyżki siemienia lnianego, połowę posiekanego lubczyku, sól i pieprz. Dokładnie wymieszałam i formowałam niewielkie kotlety które obtoczyłam w siemieniu lnianym. Smażyłam na mocno rozgrzanym oleju, na złoto. Kotlety przełożyłam 
do garnka a na wytartą patelnie wrzuciłam posiekane pomidory i ok 7 minut pod przykryciem podduszałam je na niewielkim gazie. Gdy tylko zaczęły mocno puszczać sok dodałam mleko kokosowe, wycisnęłam czosnek, posoliłam i dodałam curry. I znów dusiłam ok 15 minut. Na koniec dodałam pieprz, resztę lubczyku 
i gotowym sosem zalałam czekające w garnku kotlety. 

piątek, 8 kwietnia 2016

Soczewica w sosie pomidorowo śmietanowym

400g zielonej soczewicy
1 duża czerwona cebula
2 puszki krojonych pomidorów
4 łyżki oliwy z oliwek
3 łyżeczki mielonego kuminu rzymskiego
3 łyżeczki curry
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej
3/4 łyżeczki chilli
kubeczek śmietany 22 %
sól
Soczewicę ugotowałam al dente w dużej ilości osolonej wody. Na dużej patelni rozgrzałam oliwę i mocno zarumieniłam na niej posiekaną drobno cebulę 
z przyprawami. o kilku minutach dodałam pomidory, wymieszałam i pod przykryciem trzymałam znów ok 7 minut. Po tym czasie dodałam soczewicę znów wymieszałam i trzymałam pod przykrywką kolejne 5-7 minut na malutkim gazie. 
Na koniec dodałam śmietanę i sól. I znów pod przykryciem trzymałam całość 
aż soczewica stała się całkowicie miękka.

niedziela, 22 listopada 2015

Grochówka

0,5 kg żółtego grochu łuskanego
1 kg ziemniaków
2 marchewki
2 pietruszki
1 niewielki seler
2 duże cebule
4 listki laurowe
1 łyżeczka ziaren ziela angielskiego
2 łyżeczki papryki słodkiej wędzonej
3 łyżeczki majeranku
olej słonecznikowy
sól i czarny pieprz
Groch wypłukałam i wrzuciłam do lekko osolonej wody ( ok  4,5l ), dodałam ziele i listki. Gdy zebrała się piana na wodzie w czasie gotowania zebrałam 
ją i po ok kolejnych 10 minutach gotowania dodałam obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, obrane i starte na grubej tarce marchewki, pietruszki i seler. Cebulę pokroiłam drobno i wrzuciłam na patelnię gdzie mocno już rozgrzałam olej (5-6 łyżek). Gdy cebula uzyskała złoty kolor dodałam do niej paprykę i majeranek.Chwilę razem podsmażyłam i całość wrzuciłam do garnka razem z dużą ilością pieprzu. Wszystko razem gotowałam tak długo aż groch całkowicie się rozpadł.

niedziela, 1 listopada 2015

Kotlety z soczewicy w sosie z dyni i pomidorów

1 szklanka zielonej soczewicy
1 szklanka czerwonej soczewicy
1 pęczek świeżej kolendry
1 łyżeczka kminu rzymskiego
2 cebule
1 jajko
1 mała-wielkości grejpfruta-dynia hokkaido
3 pomidory
kawałek, ok 7 cm, świeżego imbiru
1 łyżeczka curry 
1 mały kubeczek słodkiej 30% śmietanki
olej rzepakowy, sól
bułka tarta
Soczewice wypłukałam, zalałam wodą lekko osoliłam i gotowałam tak długo by czerwona niemal się rozpadła. Odcedziłam i wrzuciłam do miski. Cebule drobno posiekałam i wrzuciłam na patelnie na rozgrzany olej z kminem rzymskim, gdy mocno się zarumieniała wrzuciłam ją do miski z wystudzoną z soczewicą, dodałam posiekaną kolendrę i jajko. Całość dobrze wymieszałam, formowałam niewielkie kotlety, obtaczałam w tartej bułce i smażyłam na oleju rzepakowym. 
Do garnka wrzuciłam umytą i pokrojoną niedbale dynię, pokrojone pomidory, obrany i starty na tarce imbir, dodałam 3-4 łyżki oleju, curry, lekko posoliłam i dusiłam pod przykryciem aż dynia zaczęła się rozpadać. 
Ugniataczem do ziemniaków rozgniotłam resztę, dodałam i  wymieszałam. 
Do gotowego sosu włożyłam usmażone kotlety.


wtorek, 13 października 2015

Dziki Jaś

2 szklanki ugotowanej na pół miękko fasoli Jaś
200g dzikiego ryżu ( ok 1,5 szklanki)
2 cebule czerwone
1 cebula biała
3 ząbki czosnku
1 łyżka kopiasta kminu rzymskiego
duży kawałek świeżego imbiru ok 10 cm
1 pęczek świeżej kolendry
4-5 łyżek oleju z pestek winogron
sól i pieprz
W płaskim ale szerokim garnku rozgrzałam olej i wrzuciłam do niego pokrojoną 
w kostkę cebulę i wyciśnięty czosnek. Gdy ten drugi przyrumienił się wsypałam kmin, wymieszałam by przyprawa oblepiła cebulę i czosnek a po chwili wsypałam ryż i wlałam dwa razy tyle wody ile było ryżu. Gdy to wszystko się zagotowało dodałam fasolę, posoliłam, dodałam obrany i pokrojony w kostkę imbir i  połowę kolendry którą posiekałam. Gotowałam pod przykryciem na małym gazie do chwili gdy ryż wciągnął całą wodę i stał się miękki podobnie jak fasola. 
Na koniec wymieszałam, dodałam dużo pieprzu i drugą część kolendry.

niedziela, 20 września 2015

Pasta w łuskanego grochu z kminkiem

1 szklanka żółtego, łuskanego grochu
2 łyżki pasty tahini
2 ząbki czosnku
2 łyżeczki kminku
1 łyżeczka kminu rzymskiego mielonego
sól, pieprz
oliwa z oliwek
Groch ugotowałam w lekko osolonej wodzie. Gotowałam go tak długo by był niemal rozgotowany, potem go ostudziłam i zblendowałam na gładką masę. Dodałam wyciśnięty czosnek, przyprawy, pastę tahini i oliwy tak dużo by masa była dość lekka. 

niedziela, 13 września 2015

Moja mejadra

1 szklanka zielonej soczewicy
2 duże cebule
1/3 szklanki oleju słonecznikowego
2 łyżeczki nasion kolendry
1 szklanka ryżu basmati
2 łyżeczki ziaren ziela angielskiego
2 łyżeczki mielonego cynamonu
2,5 szklanki wody
1 duży pęczek natki
sól i czarny pieprz
Soczewicę wrzuciłam do garnka, zalałam dużą ilością wody, lekko posoliłam 
i gotowałam tak długo by lekko zmiękła. Do garnka wlałam oliwę a gdy się rozgrzała wrzuciłam posiekaną cebulę. Gdy zrobiła się lekko brązowa dodałam utłuczoną w moździerzu kolendrę i ziele angielskie, dosypałam cynamon 
i wymieszałam. Po chwili dosypałam ryż, dodałam podgotowaną soczewicę 
i zalałam wszystko wodą. Gdy to się zagotowała dodałam połowę natki, sól 
i dużo czarnego pieprzu. Zmniejszyłam gaz i pod przykryciem gotowałam na małym ogniu tak długo aż ryż i soczewica zrobiły się miękkie i sypkie, aż wciągnęły cała wilgoć. Na koniec dodałam resztę posiekałam natki. To trochę zmieniony przeze mnie przepis na mejadrę, inspiracją był przepis z książki
 pt Jerozolima.


niedziela, 6 września 2015

Kotlety z soczewicy w śmietanowo-grzybowym sosie

2 szklanki zielonej soczewicy
3 cebule
4 ząbki czosnku
2 łyżki siemienia lnianego
2 łyżki majeranku
2 jajka
100g suszonych podgrzybków
1 duży kubeczek śmietany 18%
sól, świeżo mielony pieprz
olej kokosowy
mąka kukurydziana
Soczewicę zalałam wrzątkiem, odstawiłam na ok 30 minut a potem gotowałam do czasu aż stała się miękka. Jedną cebulę obrałam, drobno posiekałam, podsmażyłam na patelni z niewielką ilością oleju kokosowego i dodałam do ugotowanej i odcedzonej soczewicy. Całość zblendowałam ale nie na całkowitą masę bo lubię wiedzieć co jem. Wcisnęłam czosnek, dodałam jajka, siemię lniane i drugą cebulę, posiekaną ale surową. Doprawiłam solą, pieprzem i majerankiem. Uformowałam kotlety, obtoczyłam je w mące kukurydzianej i usmażyłam na oleju kokosowym. Grzyby zalałam niewielką ilością wrzątku i odstawiłam na ok 15 minut a potem gotowałam kolejne 15. Wyjęłam je z wody nie wylewając jej, niektóre pokroiłam, te mniejsze zostawiłam w całości i dorzuciłam do cebuli która już czekała na głębokiej patelni. Dolałam wodę grzybową i całość dusiłam pod przykryciem ok 20 minut. Na koniec doprawiłam do smaku i dodałam śmietanę. Kotlety do zjedzenia od razu polałam sosem na talerzu a resztę włożyłam na patelnię z grzybami.

piątek, 21 sierpnia 2015

Kotlety z fasoli i pęczaku w sosie curry

1 szklanka pęczaku kujawskiego
1 szklanka fasoli Jaś
2 średniej wielkości cebule
1 duży pęczek natki pietruszki
2 jajka
1 puszka mleka kokosowego
2 łyżeczki chilli
1 kopiasta łyżka curry
1 płaska łyżka cukru trzcinowego
olej kokosowy
sól
mąka krupczatka
Fasolę zalałam wrzątkiem i odstawiłam na ok godzinę, w tym czasie szybko zmiękła więc ugotowałam ją w tej samej wodzie lekko ją jedynie soląc. Gdy się ugotowała i była miękka pozbyłam się wody-ale nie całej i zblendowałam fasolę. Do drugiego garnuszka włożyłam łyżeczkę oleju kokosowego, wsypałam wypłukaną kaszę, wymieszałam, posoliłam ciut i dolałam dwie szklanki wody. 
Gdy kasza się zagotowała zmniejszyłam ognień i pod przykryciem gotowałam ją do czasu aż wchłonęła całą wodę i stała się miękka. Wtedy ją, podobnie jak fasolę zblendowałam ale nie na całkowitą masę. Na rozgrzaną patelnię wrzuciłam kopiastą łyżeczkę oleju kokosowego a gdy się rozpuścił dorzuciłam posiekaną bardzo drobno cebulę z posiekaną również połową natki. Gdy cebula się zeszkliła i nabrała mocno złotego koloru dorzuciłam ją do fasoli, dodałam kaszę, jajka, chilli i odrobię oleju by wszystko ładnie się połączyło. Uformowałam kotlety, obtoczyłam je w krupczatce i na tej samej-nieumytej- patelni smażyłam kotleciki. I znów a tej samej patelni na której połączyły 
się poprzednie smaki rozpuściłam łyżeczkę oleju, dosypałam curry i cukier, przemieszałam i dolałam mleko kokosowe. Gdy sos się zagotował dodałam natkę.  

niedziela, 12 kwietnia 2015

Aromatyczna zupa z soczewicą, pomidorami i kolendrą

3 marchewki
1 pietruszka
niewielki kawałek selera
1 średniej wielkości por
1 szklanka zielonej soczewicy
1 puszka krojonych pomidorów
1 pęczek kolendry
2 ząbki czosnku
3 łyżki sosu rybnego
1 łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki ostrej papryki
2 łyżki oleju rzepakowego
Obrane marchewki, pietruszki, por i seler wrzuciłam do garnka zalałam 
4 litrami wody i gotowałam do chwili aż por lekko zmiękł. Wyjęłam go i pokroiłam na plasterki, nie wkładałam na razie ponowie do garnka natomiast wsypałam soczewicę. Gdy marchewka była miękka wyjęłam wszystkie warzywa (nie będą już potrzebne) dodałam przyprawy, pomidory, wyciśnięty czosnek, pokrojony por, posiekaną kolendrę, sos i olej. Gotowałam tak długo aż soczewica stała się miękka (ok 15 minut)

niedziela, 1 lutego 2015

Fasolka po...nigryjsku?

0,5 kg fasolki Jaś
2 puszki pomidorów
1 koncentrat pomidorowy
6 niewielkich cebul
2 pęczki świeżego oregano
3-4 łyżeczki słodkiej, wędzonej papryki
olej rzepakowy
pieprz i sól
Fasolkę namoczyłam w garnku z wodą gdzie stała całą noc. Ok południa ugotowałam ją w osolonej wodzie ( ok godziny) Obrane cebule pokroiłam w grubą kostkę i zeszkliłam na oleju, gdy były już miękkie i zaczęły się rumienić dodałam posiekany jeden pęczek oregano, sól i pierz. Po chwili dodałam ugotowaną fasolę, pomidory, koncentrat i paprykę. Gotowałam przez ok 30 minut na małym ogniu a potem wrzuciłam drugi, posiekany pęczek oregano.
 Można jeść od razu ale ja lubię jak takie rzeczy trochę postoją :)