0,5 kg prawdziwków
2 szklanki mąki
100g masła
1 mała cebula
1 pęczek koperku
1 łyżka masła
250g serka mascarpone
3 duże jajka
2 łyżki kefiru
2 ząbki czosnku
sól i pieprz
Umyte i oczyszczone prawdziwki pokroiłam na niezbyt małe kawałki i razem z posiekaną drobno cebulą i pokrojonym w plasterki czosnkiem poddusiłam na patelni ok 15 minut. Na koniec doprawiłam solą i pieprzem. Z mąki, jednego jajka, masła, szczypty soli i kefiru zagniotłam ciasto którym wyłożyłam formę do pieczenia. Mascarpone wymieszałam z pozostałymi jajkami, posiekanym koperkiem i dużą ilością pieprzu i dodałam do grzybów. Całość przerzuciłam do formy z ciastem. Piekłam godzinę w 180 topniach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prawdziwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prawdziwki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 września 2017
niedziela, 24 lipca 2016
Leśne grzyby w klusce z dziurką
ok 0,5 kg prawdziwków i/lub podgrzybków, my znaleźliśmy 4 wielkie podgrzybki które ważyły ciut więcej
1,5 białej cebuli
2 nieduże ząbki czosnku
3 łyżki oleju
1 kopiasta łyżka masła
1 niewielki pęczek lubczyku
szczypta gałki
sól i pieprz
Na rozgrzaną patelnię wlałam olej i po chwili wrzuciłam posiekaną w niewielką kostkę cebulę. Gdy cebula się zarumieniła lekko, dodałam masło i po chwili oczyszczone i pokrojone dość grubo grzyby, wymieszałam i smażyłam ok 5 minut. Po tym czasie dodałam wyciśnięty czosnek i posiekany lubczyk, wymieszałam, przykryłam przykrywką i zmniejszyłam gaz. Dusiłam ok 15 minut. Na koniec dodałam sól, gałkę i dużo pieprzu. Grzyby wyłożyłam na talerze gdzie już czekały ugotowane kluski z dziurką które robiłam prawie jednocześnie (ziemniaki ugotowałam rano)
1,5 białej cebuli
2 nieduże ząbki czosnku
3 łyżki oleju
1 kopiasta łyżka masła
1 niewielki pęczek lubczyku
szczypta gałki
sól i pieprz
Na rozgrzaną patelnię wlałam olej i po chwili wrzuciłam posiekaną w niewielką kostkę cebulę. Gdy cebula się zarumieniła lekko, dodałam masło i po chwili oczyszczone i pokrojone dość grubo grzyby, wymieszałam i smażyłam ok 5 minut. Po tym czasie dodałam wyciśnięty czosnek i posiekany lubczyk, wymieszałam, przykryłam przykrywką i zmniejszyłam gaz. Dusiłam ok 15 minut. Na koniec dodałam sól, gałkę i dużo pieprzu. Grzyby wyłożyłam na talerze gdzie już czekały ugotowane kluski z dziurką które robiłam prawie jednocześnie (ziemniaki ugotowałam rano)
piątek, 18 października 2013
Marynowanie prawdziwków i podgrzybków
ok 2 kg grzybów
3 szklanki wody
3 szklanki octu 10%
2 płaskie łyżeczki soli
1 opakowanie ziela angielskiego
1 opakowanie pieprzu czarnego w ziarnach
kilka zgniecionych listków laurowych
kilka niewielkich cebul
Grzyby oczyściłam, umyłam i obgotowałam (ok 5 minut) w lekko osolonej wodzie. Pozostałe składniki, za wyjątkiem cebuli, zagotowałam. Po zagotowaniu od razu wyłączyłam gaz. Ostudzone grzyby wkładałam do słoiczków na przemian z piórkami cebuli i zalewałam jeszcze gorącą zalewą, pilnując by jak najwięcej przypraw wpadło do środka. Mocno zakręcone słoiki pasteryzowałam ok 10 minut (słoiczki w garnku zalane do 3/4 wysokości wodą) Po wyjęciu postawiłam nogami do góry na kilka godzin. Po tygodniu można już jeść.
3 szklanki wody
3 szklanki octu 10%
2 płaskie łyżeczki soli
1 opakowanie ziela angielskiego
1 opakowanie pieprzu czarnego w ziarnach
kilka zgniecionych listków laurowych
kilka niewielkich cebul
Grzyby oczyściłam, umyłam i obgotowałam (ok 5 minut) w lekko osolonej wodzie. Pozostałe składniki, za wyjątkiem cebuli, zagotowałam. Po zagotowaniu od razu wyłączyłam gaz. Ostudzone grzyby wkładałam do słoiczków na przemian z piórkami cebuli i zalewałam jeszcze gorącą zalewą, pilnując by jak najwięcej przypraw wpadło do środka. Mocno zakręcone słoiki pasteryzowałam ok 10 minut (słoiczki w garnku zalane do 3/4 wysokości wodą) Po wyjęciu postawiłam nogami do góry na kilka godzin. Po tygodniu można już jeść.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


