ok 200g kałamarnicy w oleju, w puszce
1 czerwona cebula
1 czerwona papryka
1 papryka kremowa
2 niewielkie, podłużne pomidory
1 duża garść rukoli
sok z 1/2 cytryny
2 łyżki oliwy
ząbek czosnku
sól i pierz
Z oliwy, soku z cytryny, wyciśniętego czosnku i przypraw zrobiłam sos. Kałamarnicę odsączyłam z oliwy, większe kawałki pokroiłam podobnie jak resztę składników w dość drobną kostkę. Dodałam sos, wymieszałam i odstawiłam na 15 minut do lodówki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Owoce morza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Owoce morza. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 sierpnia 2016
poniedziałek, 9 maja 2016
Krewetki z cukinią pachnące bazylią
1kg krewetek
3 średniej wielkości cukinie
4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka masła
4 ząbki czosnku
1 duża szczypta ostrej papryki
sok z 1 cytryny
1 nieduży pęczek bazylii
filiżanka startego parmezanu
Krewetki wrzuciłam do miski, dodałam sok z cytryny, wyciśnięty czosnek, ostrą paprykę, ciut soli i łyżkę oliwy. Wymieszałam i odstawiłam na bok. Cukinię umyłam, odkroiłam końcówki i obieraczką do warzyw pościerałam na długie
i szerokie paski makaronowe, aż doszłam do gniazd nasiennych które wyrzuciłam. Na rozgrzaną patelnię o wysokich rantach wlałam oliwę i położyłam masło, po chwili wrzuciłam krewetki które smażyłam ok 5 minut, po tym czasie dorzuciłam cukinię. Posoliłam, dodałam dużo czarnego pieprzu, posiekaną bazylię i znów mieszając wszystko razem trzymałam na patelni ok 10-12 minut, aż cukinia zmiękła. Na koniec dodałam parmezan.
3 średniej wielkości cukinie
4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka masła
4 ząbki czosnku
1 duża szczypta ostrej papryki
sok z 1 cytryny
1 nieduży pęczek bazylii
filiżanka startego parmezanu
Krewetki wrzuciłam do miski, dodałam sok z cytryny, wyciśnięty czosnek, ostrą paprykę, ciut soli i łyżkę oliwy. Wymieszałam i odstawiłam na bok. Cukinię umyłam, odkroiłam końcówki i obieraczką do warzyw pościerałam na długie
i szerokie paski makaronowe, aż doszłam do gniazd nasiennych które wyrzuciłam. Na rozgrzaną patelnię o wysokich rantach wlałam oliwę i położyłam masło, po chwili wrzuciłam krewetki które smażyłam ok 5 minut, po tym czasie dorzuciłam cukinię. Posoliłam, dodałam dużo czarnego pieprzu, posiekaną bazylię i znów mieszając wszystko razem trzymałam na patelni ok 10-12 minut, aż cukinia zmiękła. Na koniec dodałam parmezan.
piątek, 15 kwietnia 2016
Małże amande w sosie cytrynowo pomidorowym
1 kg małży amande
3 pomidory, dojrzałe i miękkie
2 nieduże cebule
1/2 dużej cytryny
1 pęczek bazylii
4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka masła
szczypta cukru
3/4 szklanki białego półwytrawnego wina
pieprz i sól
Mule wrzuciłam do garnka z dużą ilością osolonej wody i zostawiłam na godzinę by się wypłukały. Czasem zaglądałam i gdy któraś się rozchylała pukałam nią
o blat i ta znów się zamykała. Gdy mule się płukały rozgrzałam oliwę, wrzuciłam do niej posiekaną cebulę, umyte i pokrojone w cząstki pomidory, pokrojoną na pół plastry cytrynę i połową bazylii. Dusiłam wszystko pod przykryciem ok 10 minut po czym dodałam wino, sól i dużo, bardzo dużo pierzu
i cukier i znów wszystko razem gotowałam ale już odkryte ok 15 minut mieszając od czasu do czasu. Mule wypłukałam pod bieżącą wodą raz jeszcze i wrzuciłam
do sosu. Pod przykryciem trzymałam całość ok 5 minut. Resztę wina wlałam do kieliszków i postawiłam na stole obok koszyka z bagietką.
3 pomidory, dojrzałe i miękkie
2 nieduże cebule
1/2 dużej cytryny
1 pęczek bazylii
4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka masła
szczypta cukru
3/4 szklanki białego półwytrawnego wina
pieprz i sól
Mule wrzuciłam do garnka z dużą ilością osolonej wody i zostawiłam na godzinę by się wypłukały. Czasem zaglądałam i gdy któraś się rozchylała pukałam nią
o blat i ta znów się zamykała. Gdy mule się płukały rozgrzałam oliwę, wrzuciłam do niej posiekaną cebulę, umyte i pokrojone w cząstki pomidory, pokrojoną na pół plastry cytrynę i połową bazylii. Dusiłam wszystko pod przykryciem ok 10 minut po czym dodałam wino, sól i dużo, bardzo dużo pierzu
i cukier i znów wszystko razem gotowałam ale już odkryte ok 15 minut mieszając od czasu do czasu. Mule wypłukałam pod bieżącą wodą raz jeszcze i wrzuciłam
do sosu. Pod przykryciem trzymałam całość ok 5 minut. Resztę wina wlałam do kieliszków i postawiłam na stole obok koszyka z bagietką.
niedziela, 24 stycznia 2016
Mule w białym winie
1 kg świeżych muli
2 średniej wielkości cebule
4 ząbki czosnku
1 pęczek natki
180g masła
300ml białego wytrawnego wina
pieprz i sól
bagietka do maczania w winnym sosie
Mule wrzuciłam do miski z zimną wodą, umyłam i sprawdziłam czy wszystkie są zamknięte ( lekko otwartą należy wyjąć i popukać nią o blat, jeśli zacznie się zamykać wraca do reszty- jeśli nie, leci do śmieci) Do szerokiego ale dość płytkiego garnka wrzuciłam masło a gdy się rozpuściło dorzuciłam pokrojoną
w kostkę cebulę, wyciśnięty czosnek, wino i połowę natki. Tym składnikom dałam 10 minut na posiedzenie pod pokrywką. Po tym czasie wrzuciłam mule którym też dałam 10 minut, po których wszystkie powinny się otworzyć. Dodałam resztę natki, sól i pierz, wymieszałam i przełożyłam do miski.
2 średniej wielkości cebule
4 ząbki czosnku
1 pęczek natki
180g masła
300ml białego wytrawnego wina
pieprz i sól
bagietka do maczania w winnym sosie
Mule wrzuciłam do miski z zimną wodą, umyłam i sprawdziłam czy wszystkie są zamknięte ( lekko otwartą należy wyjąć i popukać nią o blat, jeśli zacznie się zamykać wraca do reszty- jeśli nie, leci do śmieci) Do szerokiego ale dość płytkiego garnka wrzuciłam masło a gdy się rozpuściło dorzuciłam pokrojoną
w kostkę cebulę, wyciśnięty czosnek, wino i połowę natki. Tym składnikom dałam 10 minut na posiedzenie pod pokrywką. Po tym czasie wrzuciłam mule którym też dałam 10 minut, po których wszystkie powinny się otworzyć. Dodałam resztę natki, sól i pierz, wymieszałam i przełożyłam do miski.
niedziela, 29 listopada 2015
Krewetki w ostrym kokosowym sosie
ok 750g surowych krewetek
sok z 1/2 cytryny
3 maleńkie, suszone papryczki pepperoni
3 duże ząbki czosnku
kawałek imbiru, ok 6-7 cm
1 puszka mleka kokosowego
1/2 pęczka natki
oliwa z oliwek
sól
3/4 szklanki ryżu basmati
Krewetki umyłam, obrałam z pancerzyków, główek i wrzuciłam do miski gdzie skropiłam je cytryną i odstawiłam. Do garnuszka wsypałam ryż, lekko posoliłam i zalałam podwójną ilością wody w stosunku do ryżu. Gdy to razem zagotowało się zmniejszyłam gaz i pod przykryciem gotowałam aż ryz wciągnął całą wodę, stał się miękki i sypki. Na rozgrzaną patelnię wlałam ok 3 łyżek oliwy z oliwek i po chwili wrzuciłam starty na drobnej tarce czosnek, imbir, połowę posiekanej natki i pokruszone papryczki. Gdy imbir i czosnek lekko się zarumieniły dodałam krewetki które smażyłam ok 5-7 minut aż ładnie się ścięły. Po tym czasie dolałam mleko kokosowe i dosypałam resztę natki. Gotowałam ok 10 minut. Na talerzu ułożyłam ugotowany ryż i krewetki z sosem. Ryż ładnie złagodził ostrość sosu.
sok z 1/2 cytryny
3 maleńkie, suszone papryczki pepperoni
3 duże ząbki czosnku
kawałek imbiru, ok 6-7 cm
1 puszka mleka kokosowego
1/2 pęczka natki
oliwa z oliwek
sól
3/4 szklanki ryżu basmati
Krewetki umyłam, obrałam z pancerzyków, główek i wrzuciłam do miski gdzie skropiłam je cytryną i odstawiłam. Do garnuszka wsypałam ryż, lekko posoliłam i zalałam podwójną ilością wody w stosunku do ryżu. Gdy to razem zagotowało się zmniejszyłam gaz i pod przykryciem gotowałam aż ryz wciągnął całą wodę, stał się miękki i sypki. Na rozgrzaną patelnię wlałam ok 3 łyżek oliwy z oliwek i po chwili wrzuciłam starty na drobnej tarce czosnek, imbir, połowę posiekanej natki i pokruszone papryczki. Gdy imbir i czosnek lekko się zarumieniły dodałam krewetki które smażyłam ok 5-7 minut aż ładnie się ścięły. Po tym czasie dolałam mleko kokosowe i dosypałam resztę natki. Gotowałam ok 10 minut. Na talerzu ułożyłam ugotowany ryż i krewetki z sosem. Ryż ładnie złagodził ostrość sosu.
środa, 11 listopada 2015
Grzybowy rosół z sosem ostrygowym i krewetkami
6 marchewek
2 pietruszki
kawałek selera razem z zieloną częścią
ok 15 cm pora
ok 50g suszonych grzybów mun
ok 700g surowych krewetek
1 pęczek szczypiorku
2 łyżki sosu ostrygowego
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżeczka ziaren pieprzu
3 listki laurowe
2 malutkie ususzone pepperoni
2 ząbki czosnku
ok z 1/2 cytryny
olej z pestek winogron
masło
3 wiązki makaronu soba
Grzyby zalałam niewielką ilością wody i zostawiłam na kilka godzin. Marchewkę, seler i pietruszkę obrałam i razem z porem włożyłam do garnka z zimną wodą, dodałam listki, ziarna pieprzu i szczyptę soli. Gdy się zagotowało, wrzuciłam pocięte na paski grzyby, znów poczekałam aż się zagotuje a potem na malutkim ogniu pod przykryciem gotowałam ok godziny. Po tym czasie dodałam papryczki, sos sojowy i ostrygowy, 2 łyżki oleju i krewetki ( pozbawione główek
i sznureczka który znajduje się tuż pod wypukłą częścią pancerzyka, resztę pancerzyka zostawiłam) które zostawiłam w garnku tylko ok 10 minut
(zupa nadal się pomału gotowała) Potem wystudziłam je, obrałam z pancerzyków
i wrzuciłam na patelnię na rozgrzane masło. Dodałam wyciśnięty czosnek,
sok z cytryny i na dużym ogniu mocno się podsmażyłam. Z zupy wyjęłam wszystko za wyjątkiem grzybów a marchewki pokroiłam w plasterki i wrzuciłam znów do garnka. Makaron ugotowałam wg przepisu na opakowaniu. W miseczce ułożyłam część makaronu, wlałam zupę, ułożyłam kilka krewetek i posypałam szczypiorkiem.
2 pietruszki
kawałek selera razem z zieloną częścią
ok 15 cm pora
ok 50g suszonych grzybów mun
ok 700g surowych krewetek
1 pęczek szczypiorku
2 łyżki sosu ostrygowego
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżeczka ziaren pieprzu
3 listki laurowe
2 malutkie ususzone pepperoni
2 ząbki czosnku
ok z 1/2 cytryny
olej z pestek winogron
masło
3 wiązki makaronu soba
Grzyby zalałam niewielką ilością wody i zostawiłam na kilka godzin. Marchewkę, seler i pietruszkę obrałam i razem z porem włożyłam do garnka z zimną wodą, dodałam listki, ziarna pieprzu i szczyptę soli. Gdy się zagotowało, wrzuciłam pocięte na paski grzyby, znów poczekałam aż się zagotuje a potem na malutkim ogniu pod przykryciem gotowałam ok godziny. Po tym czasie dodałam papryczki, sos sojowy i ostrygowy, 2 łyżki oleju i krewetki ( pozbawione główek
i sznureczka który znajduje się tuż pod wypukłą częścią pancerzyka, resztę pancerzyka zostawiłam) które zostawiłam w garnku tylko ok 10 minut
(zupa nadal się pomału gotowała) Potem wystudziłam je, obrałam z pancerzyków
i wrzuciłam na patelnię na rozgrzane masło. Dodałam wyciśnięty czosnek,
sok z cytryny i na dużym ogniu mocno się podsmażyłam. Z zupy wyjęłam wszystko za wyjątkiem grzybów a marchewki pokroiłam w plasterki i wrzuciłam znów do garnka. Makaron ugotowałam wg przepisu na opakowaniu. W miseczce ułożyłam część makaronu, wlałam zupę, ułożyłam kilka krewetek i posypałam szczypiorkiem.
niedziela, 30 sierpnia 2015
Smażone krewetki z cytryną i pomidorami
ok 700g krewetek w pancerzykach
4 ząbki czosnku
8-10 pomidorków koktajlowych
1 cytryna
2 suszone maleńkie papryczki pepperoni
1 łyżka masła
oliwa
sól
Rozmrożone krewetki umyłam i odchylając każdą z nich lekko do wewnątrz końcem noża wyciągnęłam czarne jelito. Najłatwiej robić to tak jakby się wyciągało nitkę. Na patelnię wylałam oliwę by równo przykryła dno, dodałam masło
i gdy te się rozpuściło wycisnęłam czosnek i wkruszyłam papryczki. Po chwili ułożyłam krewetki i po ok 5 minutach każdą z nich przełożyłam na drugą stronę. Obłożyłam pomidorkami przekrojonymi na pół, skropiłam sokiem z połowy cytryny, obsypałam solą. Drugą połówkę cytryny pokroiłam na plasterki i ułożyłam na wierzchu.
4 ząbki czosnku
8-10 pomidorków koktajlowych
1 cytryna
2 suszone maleńkie papryczki pepperoni
1 łyżka masła
oliwa
sól
Rozmrożone krewetki umyłam i odchylając każdą z nich lekko do wewnątrz końcem noża wyciągnęłam czarne jelito. Najłatwiej robić to tak jakby się wyciągało nitkę. Na patelnię wylałam oliwę by równo przykryła dno, dodałam masło
i gdy te się rozpuściło wycisnęłam czosnek i wkruszyłam papryczki. Po chwili ułożyłam krewetki i po ok 5 minutach każdą z nich przełożyłam na drugą stronę. Obłożyłam pomidorkami przekrojonymi na pół, skropiłam sokiem z połowy cytryny, obsypałam solą. Drugą połówkę cytryny pokroiłam na plasterki i ułożyłam na wierzchu.
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Paella z owocami morza
ok 500g owoców morza ( małże, kalmary, ośmiorniczki i krewetki)
2 pomidory
1 mała cebula
2 małe ząbki czosnku
1 kieliszek białego, wytrawnego wina
2 maleńkie papryczki chilli
garść czarnych oliwek lub oliwek kalamata
szczypta szafranu
ryż do paelli pt bomba ew arborio, musi to być ryż który ma okrągłe ziarenka
2-3 łyżki sosu sojowego
oliwa z oliwek
cytryna
Paella to danie należące do grupy tych które robi się intuicyjnie. Na szeroką żelazną i mocno rozgrzaną patelnie do paelli wylałam trochę oliwy i wrzuciłam posiekaną drobno cebulę, pokrojone w kostkę pomidory i wyciśnięty czosnek. Po chwili, ok 10 min., dołożyłam morskie robaki. Wymieszałam, dodałam sos sojowy, chilli i znów zostawiłam na ok 5-7 minut. Po tym czasie wysypałam ryż tworząc pasek przez całą średnicę patelni, wszystko wymieszałam dolałam wino i duży kubek wrzącej wody w której rozpuściłam szafran. Gdy paella się zgotowała zmniejszyłam gaz i przykryłam. Podobno paelli nie wolno mieszać przez cza gotowania. Ja pomieszałam raz jednocześnie sprawdzając stan ryżu, gdy wciągnął całą wilgoć i stal się miękki wyłączyłam gaz. Przed podaniem skropiłam paellę sokiem z cytryny.
2 pomidory
1 mała cebula
2 małe ząbki czosnku
1 kieliszek białego, wytrawnego wina
2 maleńkie papryczki chilli
garść czarnych oliwek lub oliwek kalamata
szczypta szafranu
ryż do paelli pt bomba ew arborio, musi to być ryż który ma okrągłe ziarenka
2-3 łyżki sosu sojowego
oliwa z oliwek
cytryna
Paella to danie należące do grupy tych które robi się intuicyjnie. Na szeroką żelazną i mocno rozgrzaną patelnie do paelli wylałam trochę oliwy i wrzuciłam posiekaną drobno cebulę, pokrojone w kostkę pomidory i wyciśnięty czosnek. Po chwili, ok 10 min., dołożyłam morskie robaki. Wymieszałam, dodałam sos sojowy, chilli i znów zostawiłam na ok 5-7 minut. Po tym czasie wysypałam ryż tworząc pasek przez całą średnicę patelni, wszystko wymieszałam dolałam wino i duży kubek wrzącej wody w której rozpuściłam szafran. Gdy paella się zgotowała zmniejszyłam gaz i przykryłam. Podobno paelli nie wolno mieszać przez cza gotowania. Ja pomieszałam raz jednocześnie sprawdzając stan ryżu, gdy wciągnął całą wilgoć i stal się miękki wyłączyłam gaz. Przed podaniem skropiłam paellę sokiem z cytryny.
poniedziałek, 20 lipca 2015
Cytrynowe małże na jarmużu
250g mięsa małż
1 cytryna
2 ząbki czosnku
garść jarmużu
50g orzechów włoskich
1 łyżka oliwy
1 łyżeczka masła
sól i pierz
Umyty jarmuż gotowałam na parze ok 7 minut, już ugotowany ułożyłam na talerzu. Na rozgrzanej patelni rozpuściłam masło w towarzystwie oliwy, wycisnęłam czosnek, wrzuciłam orzechy i małże. Po chwili wcisnęłam sok
z połówki cytryny, posoliłam i dosypałam pieprzu. Dusiłam 5 minut a po tym czasie dorzuciłam drugą połówkę cytryny pokrojoną w plastry. Dusiłam wszystko kolejne 5-7 minut a potem całość ułożyłam na ugotowanym jarmużu.
1 cytryna
2 ząbki czosnku
garść jarmużu
50g orzechów włoskich
1 łyżka oliwy
1 łyżeczka masła
sól i pierz
Umyty jarmuż gotowałam na parze ok 7 minut, już ugotowany ułożyłam na talerzu. Na rozgrzanej patelni rozpuściłam masło w towarzystwie oliwy, wycisnęłam czosnek, wrzuciłam orzechy i małże. Po chwili wcisnęłam sok
z połówki cytryny, posoliłam i dosypałam pieprzu. Dusiłam 5 minut a po tym czasie dorzuciłam drugą połówkę cytryny pokrojoną w plastry. Dusiłam wszystko kolejne 5-7 minut a potem całość ułożyłam na ugotowanym jarmużu.
niedziela, 18 stycznia 2015
Słoneczna zupa z krewetkami
2 duże bataty
1 czerwona cebula
1 puszka owoców mango w syropie
1 puszka mleka kokosowego
1 pęczek kolendry
ok 0,5 kg krewetek (gotowanych z ogonkami)
oliwa z oliwek
1 suszona mini peperoncini
1 łyżeczka curry
1 szczypta pieprzu cayenne
sok z połówki cytryny
sól, woda
Krewetki wrzuciłam do miski, wycisnęłam do nich sok z cytryny, dodałam szczyptę cayenne i połowę kolendry. Odstawiłam. Do wysokiego, dużego rondla wlałam 2-3 łyżki oliwy, posiekaną cebulę i łyżeczkę curry. Obrałam bataty, posiekałam niedbale i wrzuciłam do lekko już zeszklonej cebuli. Dusiłam chwilę, mieszając a potem dolałam 1,5 szklanki wody i sok z mango
(ok 0,5 szklanki-tyle ile jest w puszce) Posoliłam, wrzuciłam papryczkę
i gotowałam pod przykryciem aż bataty zaczęły się rozpadać. Dodałam mango, mleko kokosowe i jeszcze chwilę gotowałam. Odsączone z soku krewetki wrzuciłam na rozgrzaną patelnię dosłownie na minutę by tylko lekko się ścięły. Zupy nie miksowałam a jedynie wszystko dokładnie rozbiłam ugniataczem do ziemniaków. Dodałam krewetki i resztę kolendry.
1 czerwona cebula
1 puszka owoców mango w syropie
1 puszka mleka kokosowego
1 pęczek kolendry
ok 0,5 kg krewetek (gotowanych z ogonkami)
oliwa z oliwek
1 suszona mini peperoncini
1 łyżeczka curry
1 szczypta pieprzu cayenne
sok z połówki cytryny
sól, woda
Krewetki wrzuciłam do miski, wycisnęłam do nich sok z cytryny, dodałam szczyptę cayenne i połowę kolendry. Odstawiłam. Do wysokiego, dużego rondla wlałam 2-3 łyżki oliwy, posiekaną cebulę i łyżeczkę curry. Obrałam bataty, posiekałam niedbale i wrzuciłam do lekko już zeszklonej cebuli. Dusiłam chwilę, mieszając a potem dolałam 1,5 szklanki wody i sok z mango
(ok 0,5 szklanki-tyle ile jest w puszce) Posoliłam, wrzuciłam papryczkę
i gotowałam pod przykryciem aż bataty zaczęły się rozpadać. Dodałam mango, mleko kokosowe i jeszcze chwilę gotowałam. Odsączone z soku krewetki wrzuciłam na rozgrzaną patelnię dosłownie na minutę by tylko lekko się ścięły. Zupy nie miksowałam a jedynie wszystko dokładnie rozbiłam ugniataczem do ziemniaków. Dodałam krewetki i resztę kolendry.
czwartek, 23 października 2014
Czarny makaron i krewetki piekielne
250g czarnego tagliolini
250g obranych dużych krewetek
2 ząbki czosnku
1 pomidor
1 pomarańczowa, podłużna papryka
1 łyżeczka pasty z piri-piri
1 pęczek natki
oliwa z oliwek
sól
Na rozgrzaną patelnię wylałam sporą ilość oliwy, dodałam pastę z piri-piri, połowę natki, odrobinę soli i po chwili dorzuciłam krewetki. Gdy te się lekko zarumieniły i wciągnęły niemal cały ogień z piri-piri wyjęłam je na talerz obok a na patelnię wrzuciłam pozbawionego skóry i posiekanego drobno pomidora, pokrojoną paprykę, resztę natki i wyciśnięty czosnek. Pod przykryciem dusiłam wszystko razem 10-15 minut aż zrobił się lekki sos. Dodałam krewetki
i ugotowany wg przepisu na opakowaniu makaron. Wymieszałam.
250g obranych dużych krewetek
2 ząbki czosnku
1 pomidor
1 pomarańczowa, podłużna papryka
1 łyżeczka pasty z piri-piri
1 pęczek natki
oliwa z oliwek
sól
Na rozgrzaną patelnię wylałam sporą ilość oliwy, dodałam pastę z piri-piri, połowę natki, odrobinę soli i po chwili dorzuciłam krewetki. Gdy te się lekko zarumieniły i wciągnęły niemal cały ogień z piri-piri wyjęłam je na talerz obok a na patelnię wrzuciłam pozbawionego skóry i posiekanego drobno pomidora, pokrojoną paprykę, resztę natki i wyciśnięty czosnek. Pod przykryciem dusiłam wszystko razem 10-15 minut aż zrobił się lekki sos. Dodałam krewetki
i ugotowany wg przepisu na opakowaniu makaron. Wymieszałam.
sobota, 8 marca 2014
Małże w słodko ostrym sosie z mango
300g mrożonych małży bez skorupek
1 mango
1 banan
1 pęczek bazylii
3 maleńkie, suszone papryczki piri piri
3 ząbki czosnku
200g mleka kokosowego
olej z pestek winogron
250 g japońskiego makaronu udon
Na rozgrzaną patelnię wlałam ok 4 łyżek oleju i wrzuciłam pokrojony
w plasterki czosnek. Gdy ten zrobił się złoty wkruszyłam piri piri, wrzuciłam obrane, pokrojone w kostkę mango i rozmrożone, opłukane małże. Dusiłam pod przykryciem ok 10 minut. Po tym czasie dodałam mleko kokosowe i rozgniecionego banana. Wszystko razem dusiło się jeszcze ok 10 minut ale już bez przykrywania by sos zrobił się dość gesty. Na koniec dodałam połowę posiekanej bazylii. Makaron ugotowałam wg przepisu na opakowaniu. Już na talerzu posypałam wszystko resztą bazylii.
1 mango
1 banan
1 pęczek bazylii
3 maleńkie, suszone papryczki piri piri
3 ząbki czosnku
200g mleka kokosowego
olej z pestek winogron
250 g japońskiego makaronu udon
Na rozgrzaną patelnię wlałam ok 4 łyżek oleju i wrzuciłam pokrojony
w plasterki czosnek. Gdy ten zrobił się złoty wkruszyłam piri piri, wrzuciłam obrane, pokrojone w kostkę mango i rozmrożone, opłukane małże. Dusiłam pod przykryciem ok 10 minut. Po tym czasie dodałam mleko kokosowe i rozgniecionego banana. Wszystko razem dusiło się jeszcze ok 10 minut ale już bez przykrywania by sos zrobił się dość gesty. Na koniec dodałam połowę posiekanej bazylii. Makaron ugotowałam wg przepisu na opakowaniu. Już na talerzu posypałam wszystko resztą bazylii.
niedziela, 5 maja 2013
Grillowane szaszłyki z krewetek
Fanem dań z grilla nigdy nie byłam, ale to jem z ogromną przyjemnością.
krewetki królewskie, gotowane i obrane
świeży ananas
oliwa
papryka słodka
pieprz cayenne
Ilości są trudne do podania, na patyczek wchodzą 3 duże krewetki i 3-4 kawałki ananasa. Krewetki z ogonkami i obranego,pokrojonego na kawałeczki ananasa wrzuciłam do miski, polałam odrobiną oliwy i dodałam przyprawy. I tak to sobie postało wymieszane ok 20-30 minut. Po tym czasie nabiłam na patyczki
i ułożyłam na grillu. Szaszłyki mają być ostre więc trzeba użyć pieprzu tyle by mieć radość z jedzenia ale nie płakać nad talerzem.
krewetki królewskie, gotowane i obrane
świeży ananas
oliwa
papryka słodka
pieprz cayenne
Ilości są trudne do podania, na patyczek wchodzą 3 duże krewetki i 3-4 kawałki ananasa. Krewetki z ogonkami i obranego,pokrojonego na kawałeczki ananasa wrzuciłam do miski, polałam odrobiną oliwy i dodałam przyprawy. I tak to sobie postało wymieszane ok 20-30 minut. Po tym czasie nabiłam na patyczki
i ułożyłam na grillu. Szaszłyki mają być ostre więc trzeba użyć pieprzu tyle by mieć radość z jedzenia ale nie płakać nad talerzem.
sobota, 7 stycznia 2012
Krewetki w maśle
ok 1 kg dużych krewetek tygrysich, mogą być mrożone
1-1,5 kostki masła
1-2 główki czosnku, ja lubię dużo
1 garść suszonej bazylii
kilka listków kolendry do dekoracji
Lekko rozmrożone krewetki wyrzuciłam do brytfanki i przykryłam kołdrą
z pokrojonego masła. Dodałam wyciśnięty czosnek i bazylię. Wsadziłam do piekarnika rozgrzanego do 22 stopni i trzymałam tak długo aż masło się całkowicie rozpuściło a woda wyparowała. Takie danie postawiłam na stole
w towarzystwie białego wina i dużej ilości bagietki. Najfajniejsze jest maczanie bagietki w rozpuszczonym maśle, zagryzanie krewetką…maczanie, zagryzanie, popijanie.
I tak przez cały wieczór
1-1,5 kostki masła
1-2 główki czosnku, ja lubię dużo
1 garść suszonej bazylii
kilka listków kolendry do dekoracji
Lekko rozmrożone krewetki wyrzuciłam do brytfanki i przykryłam kołdrą
z pokrojonego masła. Dodałam wyciśnięty czosnek i bazylię. Wsadziłam do piekarnika rozgrzanego do 22 stopni i trzymałam tak długo aż masło się całkowicie rozpuściło a woda wyparowała. Takie danie postawiłam na stole
w towarzystwie białego wina i dużej ilości bagietki. Najfajniejsze jest maczanie bagietki w rozpuszczonym maśle, zagryzanie krewetką…maczanie, zagryzanie, popijanie.
I tak przez cały wieczór
Subskrybuj:
Posty (Atom)













