niedziela, 30 sierpnia 2015

Smażone krewetki z cytryną i pomidorami

ok 700g krewetek w pancerzykach
4 ząbki czosnku
8-10 pomidorków koktajlowych
1 cytryna
2 suszone maleńkie papryczki pepperoni
1 łyżka masła
oliwa
sól
Rozmrożone krewetki umyłam i odchylając każdą z nich lekko na zewnątrz nacięłam część brzuszną przez całą długość i końcem noża wyciągnęłam czarne jelito. Najłatwiej robić to tak jakby się wyciągało nitkę. Na patelnię wylałam oliwę by równo przykryła dno, dodałam masło i gdy te się rozpuściło wycisnęłam czosnek i wkruszyłam papryczki. Po chwili ułożyłam krewetki i po ok 5 minutach każdą z nich przełożyłam  na drugą stronę. Obłożyłam pomidorkami przekrojonymi na pół, skropiłam sokiem z połowy cytryny, obsypałam solą. Drugą połówkę cytryny pokroiłam na plasterki i ułożyłam na wierzchu.
 

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Paella z owocami morza

ok 500g owoców morza ( małże, kalmary, ośmiorniczki i krewetki)
2 pomidory
1 mała cebula
2 małe ząbki czosnku
1 kieliszek białego, wytrawnego wina
2 maleńkie papryczki chilli
garść czarnych oliwek lub oliwek kalamata
szczypta szafranu
ryż do paelli pt bomba ew arborio, musi to być ryż który ma okrągłe ziarenka
2-3 łyżki sosu sojowego
oliwa z oliwek
cytryna
Paella to danie należące do grupy tych które robi się  intuicyjnie. Na szeroką żelazną i mocno rozgrzaną patelnie do paelli wylałam trochę oliwy i wrzuciłam posiekaną drobno cebulę, pokrojone w kostkę pomidory i wyciśnięty czosnek. Po chwili, ok 10 min., dołożyłam morskie robaki. Wymieszałam, dodałam sos sojowy, chilli i znów zostawiłam na ok 5-7 minut. Po tym czasie wysypałam ryż tworząc pasek przez całą średnicę patelni, wszystko wymieszałam dolałam wino i duży kubek wrzącej wody w której rozpuściłam szafran. Gdy paella się zgotowała zmniejszyłam gaz i przykryłam. Podobno paelli nie wolno mieszać przez cza gotowania. Ja pomieszałam raz jednocześnie sprawdzając stan ryżu, gdy wciągnął całą wilgoć i stal się miękki wyłączyłam gaz. Przed podaniem skropiłam paellę sokiem z cytryny.

piątek, 21 sierpnia 2015

Kotlety z fasoli i pęczaku w sosie curry

1 szklanka pęczaku kujawskiego
1 szklanka fasoli Jaś
2 średniej wielkości cebule
1 duży pęczek natki pietruszki
2 jajka
1 puszka mleka kokosowego
2 łyżeczki chilli
1 kopiasta łyżka curry
1 płaska łyżka cukru trzcinowego
olej kokosowy
sól
mąka krupczatka
Fasolę zalałam wrzątkiem i odstawiłam na ok godzinę, w tym czasie szybko zmiękła więc ugotowałam ją w tej samej wodzie lekko ją jedynie soląc. Gdy się ugotowała i była miękka pozbyłam się wody-ale nie całej i zblendowałam fasolę. Do drugiego garnuszka włożyłam łyżeczkę oleju kokosowego, wsypałam wypłukaną kaszę, wymieszałam, posoliłam ciut i dolałam dwie szklanki wody. 
Gdy kasza się zagotowała zmniejszyłam ognień i pod przykryciem gotowałam ją do czasu aż wchłonęła całą wodę i stała się miękka. Wtedy ją, podobnie jak fasolę zblendowałam ale nie na całkowitą masę. Na rozgrzaną patelnię wrzuciłam kopiastą łyżeczkę oleju kokosowego a gdy się rozpuścił dorzuciłam posiekaną bardzo drobno cebulę z posiekaną również połową natki. Gdy cebula się zeszkliła i nabrała mocno złotego koloru dorzuciłam ją do fasoli, dodałam kaszę, jajka, chilli i odrobię oleju by wszystko ładnie się połączyło. Uformowałam kotlety, obtoczyłam je w krupczatce i na tej samej-nieumytej- patelni smażyłam kotleciki. I znów a tej samej patelni na której połączyły 
się poprzednie smaki rozpuściłam łyżeczkę oleju, dosypałam curry i cukier, przemieszałam i dolałam mleko kokosowe. Gdy sos się zagotował dodałam natkę.  

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Sałatka z gruszką, kurkami i jarmużem

1 duża twarda gruszka
1 duża garść jarmużu
250g kurek
2 ząbki czosnku
1 mała cebula cukrowa
pieprz, sól
olej rzepakowy
Umyte kurki wrzuciłam na patelnię gdzie już na oleju rumieniła się cebula. Lekko je poddusiłam, ok 10 minut, dodałam wyciśnięty czosnek i umyty jarmuż. Kilka razy wymieszałam i trzymałam na patelni następne 7-10 minut. W tym czasie obrałam gruszkę i pokroiłam ją w kostkę. Gdy kurki były rumiane 
a jarmuż miękki dodałam gruszkę. Wymieszałam, doprawiłam solą 
i pieprzem i wyłożyłam na talerze.

niedziela, 2 sierpnia 2015

Biała sangria

1 garść malin
1 gruszka
1 cytryna
2 duże plastry krojone z ćwiartki dużego arbuza
1 szklanka soku pomarańczowego z mango
1 szklanka białego rumu
1 łyżka miodu lipowego
750 ml białego wytrawnego wina 
(wybieram najczęściej CHARDONNAY J.P. CHENET)
Gruszkę i arbuza pokroiłam w kostkę, cytrynę w plastry i wszystko razem 
z malinami wrzuciłam do dzbana. Dodałam miód, sok, rum i odstawiłam w chłodne miejsce na godzinę. Po tym czasie dodałam zmrożone wino. Moja rada: podczas picia nie wstawać ;)