Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekolada. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 września 2016

Ciasto czekoladowo-bananowe

3 bardzo dojrzałe banany
4 łyżeczki kakao
3/4 szklanki mleka
3/4 szklanki cukru
1 szklanka mąki gryczanej 
2 jajka
1/4 szklanki oliwy
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
masło 
Banany rozgniotłam na miazgę i dodałam wszystkie mokre składniki. W drugiej misce wymieszałam wszystkie suche składniki. Zawartość obu misek niedbale wymieszałam i wlałam do keksówki wysmarowanej masłem i wysypanej odrobiną mąki. Piekłam w 170 stopniach ok godziny, wyjęłam gdy patyczek był suchy.


 


niedziela, 7 sierpnia 2016

Wiśnie z czekoladą i pieprzem

3 kg wiśni
1 kg drobnego cukru
60g gorzkiej czekolady
1,5 łyżeczki czarnego, grubo mielonego pierzu
Wiśnie umyłam i wydrylowałam, wrzuciłam do garnka, zasypałam cukrem i na małym gazie ok pięciu godzin, bez przykrycia, wiśnie przerabiałam na dżem od czasu do czasu mieszając. Ważne by owoce nie rozpadły się całkowicie. Pod koniec piątej godziny dodałam czekoladę i pierz. Wyparzyłam małe słoiczki, przełożyłam w nie wiśnie i pasteryzowałam ok 10 minut.
 

niedziela, 31 lipca 2016

Boczniaki w ostrym czekoladowo-pomidorowym sosie

500g boczniaków
1 kartonik przecieru pomidorowego
3 czerwone cebule
1 szklanka czerwonej fasoli
4 duże, czerwone papryki
2 łyżeczki słodkiej papryki
5 ziarenek ziela angielskiego
1 kopiasta łyżeczka gałki
1/2 łyżeczki chilli
2 duże ząbki czosnku
50g gorzkiej czekolady 
olej rzepakowy, sól
natka do dekoracji
Fasolę wsypałam do garnuszka, zalałam wrzątkiem i odstawiłam na godzinę. Cebulę obrałam, pokroiłam w dużą kostkę i w szerokim garnku zeszkliłam na rozgrzanym oleju (ok 3 łyżek). Po chwili dodałam oczyszczoną z nasion 
i pokrojoną w kostkę paprykę i uprzednio ugotowaną fasolę, którą po godzinnym oczekiwaniu gotowałam pół  godziny. Dodałam wszystkie przyprawy, wymieszałam 
i pod przykryciem dusiłam ok 15 minut, wcześniej soląc. W tym czasie na patelni rozgrzałam niewielką ilość oleju (2-3 łyżki), wycisnęłam do niego czosnek a gdy ten zrobił się złoty wrzuciłam boczniaki. Te większe przekroiłam na pół, ale większość była w całości. Gdy grzyby lekko się podsmażyły całą zawartość patelni dorzuciłam do garnka, wlałam przecier pomidorowy, wkruszyłam czekoladę i całość pod przykryciem dusiłam na małym ogniu ok 40 minut.


poniedziałek, 21 lipca 2014

Ciasto czekoladowe bez mąki

150g brązowego cukru
225 miękkiego masła
4 jajka, osobno żółtka i białka
200g startej gorzkiej czekolady
230 g zmielonych migdałów
2,5 łyżki cukru pudru
To drugi na blogu przepis z książeczki z przepisami czekoladowymi szkoły 
Le Cordon Bleu. Kilka razy zastąpiłam migdały mąką kukurydzianą 
( ze względu na alergię na orzechy pewnego  łasucha) i też było dobre.
Masło utarłam z brązowym cukrem na gładką masę i po kolei dodawałam żółtka. Dodałam czekoladę i starte migdały i dokładnie wymieszałam. W drugiej misce ubiłam na sztywno pianę z białek a pod koniec ubijania dodałam pomalutku cukier puder. Ubite białka porcjami dodałam do masy czekoladowej i delikatnie wymieszałam, tak by piana nie opadła. Tortownicę wysmarowałam masłem 
i wyłożyłam papierem do pieczenia. Wlałam ciasto i piekłam ok 40-50 minut 
w 150 stopniach. Jeszcze ciepłe podałam z lodami waniliowymi. Boskie.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Babeczki z rabarbarem i czekoladą

3 duże laski rabarbaru
4 łyżeczki cukru
2 jajka
1/2 szklanki gładkiego kefiru
1/2 szklanki oleju z pestek winogron
1/2 szklanki cukru
1 szklanka mąki owsianej
1/2 maki pszennej
1 cukier waniliowy
1 łyżeczka płaska sody oczyszczonej
1 łyżeczka płaska proszku do pieczenia 
3/4 tabliczki czekolady deserowej
Rabarbar obrałam, pocięłam w kawałeczki i posypałam czterema łyżeczkami cukru. Odstawiłam na bok. Jajka wymieszałam z olejem i kefirem i wlałam do miski 
z pozostałymi składnikami. Wymieszałam łyżką i dodałam rabarbar.
Masę rozłożyłam do silikonowych form na babeczki i każdą z nich posypałam startą na tarce czekoladą. Piekłam ok 25 minut w 170 stopniach.



sobota, 11 stycznia 2014

Sernik śmiertelnie czekoladowy

1,5 kg ricotty
1,5 szklanki cukru pudru
1 cukier waniliowy
5 jajek
1 esencja waniliowa
4 łyżki mąki
200g gorzkiej czekolady
2 kopiaste łyżki prawdziwego kakao
na polewę dodatkowo:
170g gorzkiej czekolady
150g słodkiej śmietanki  30%
Czekoladę rozpuściłam w kąpieli wodnej. Jajka ubiłam z cukrem waniliowym 
i cukrem pudrem a potem stopniowo dodawałam resztę składników. Rozpuszczoną czekoladę dodałam na samym końcu. Całość wylałam do tortownicy i piekłam godzinę w 170 stopniach ( forma z wrzątkiem stała pod kratka na której stał sernik) Po wyłączeniu piekarnika otworzyłam go dopiero po 20 minutach. Gdy sernik wystygł jego wierzch posmarowałam polewą którą zrobiłam znów rozpuszczając czekoladę w kąpieli wodnej i dodając do niej stopniowo śmietankę. Magia czekolady :)


niedziela, 7 kwietnia 2013

Ciasto czekoladowe pod bananową chmurą

Przepis na ciasto znalazłam na kartce wklejonej do starej książeczki którą znalazłam w kuchni mamy. 
Patrząc na jej stan wnioskuję, że ma dobre trzydzieści kilka lat.
Ciasto:
250g gorzkiej czekolady
125g masła
6 jajek
60g maki
250g cukru
Czekoladę i masło rozpuściłam w garnuszku, żółtka i cukier utarłam na biały puch a białka ubiłam na pianę. Gdy masa czekoladowa wystygła dodałam ja do żółtek, dosypałam mąkę i delikatnie porcjami dodałam pianę. Wszystko spokojnie wymieszałam i wlałam do tortownicy wysmarowanej masłem. Piekłam 45 minut w 150 stopniach. Ciasto powinno być wilgotne i ciężkie, troszeczkę w stylu brownie. Po wyjęciu z piekarnika ciasto musi ostygnąć, wierzch jest chrupki i lekko podniesiony dlatego lekko zbiłam go nożem tak by powstał efekt popękanej ziemi.
Krem:
500 ml śmietanki 30 %
2 banany
ok 40 g gorzkiej czekolady
1 cukier waniliowy
Ubiłam śmietanę na sztywno, pod koniec ubijania dodałam cukier waniliowy. 
Do masy dorzuciłam jednego posiekanego banana. Wyłożyłam śmietanę na ciasto ale tak by nie zakrywać jego rantów. Drugiego banana pokroiłam w plastry 
i powtykałam w krem. Całość oprószyłam startą na grubej tarce czekoladą.
Wyszedł bardzo pyszny duet.

piątek, 4 stycznia 2013

Niebiańska tarta czekoladowa

Przepis pochodzi ze szkoły kucharskiej Le Cordon Bleu, to najpyszniejsza tarta czekoladowa jaką jadłam. Przypominam ten przepis bo tarta może idealnie udawać mazurek
125 g miękkiego masła
2,5 łyżki miałkiego cukru
1 jajko, roztrzepane
2 krople esencji waniliowej
200 g mąki
szczypta soli
Masło utarłam z cukrem, dodałam jajko z esencją (całość może wyglądać na zważone, ale nie szkodzi) mąkę i sól.Wszystkie składniki wymieszałam, uformowałam kulę i zamknęłam w lodówce na 20 minut. Potem formę do tarty wysmarowałam masłem, wyłożyłam ciasto, rozgniotłam dobrze wygniatając ranty. Ciasto  piecze się 20 minut w 180 stopniach.
Po wyjęciu z piekarnika musi wystygnąć
250 g gorzkiej czekolady
2 jajka
4 żółtka
3 łyżki cukru
200 g miękkiego masła
Czekoladę rozpuściłam w tzw kąpieli wodnej,  a gdy się rozpuściła po kawałeczku dodałam masło. W drugiej misce, również nad parą, utarłam jajka 

i żółtka z cukrem na białą i bardzo puszystą masę, tak żeby 3-4 krotnie zwiększyła swoja objętość. Połączyłam mieszając powoli czekoladę z masą jajeczną, Wylałam na ostudzone ciasto i na 10 minut do piekarnika na 180 stopni.
Można całość posypać cukrem pudrem, można obsypać migdałami.



niedziela, 9 sierpnia 2009

Mus czekoladowy

Przepis pochodzi z książeczki „Gotować po męsku”,
250g gorzkiej czekolady
4 jajka
100g cukru
60g masła
4 łyżki wody
Posiekałam czekoladę, żółtka ubiłam z połową cukru i wodą, aż powstała piankowa masa. Ustawiłam miskę nad gotująca się wodą
(tzw kąpiel wodna) i ubijałam jeszcze przez ok 3 minuty. Po chwili dodałam czekoladę i masło i ubijałam aż się wszystko ładnie połączyło. Białka ubiłam na sztywną pianę, pod czas ubijania dodałam resztkę cukru. Ostrożnie dodałam białka do masy czekoladowej. Włożyłam do szklanek i chłodziłam ok 4 godzin. Bardzo męska czekolada mi wyszła

niedziela, 22 lutego 2009

Trufle mocno czekoladowe

Dla wszystkich maniaków czekolady 
1/4 szklanki słodkiej 30 % śmietanki
2 tabliczki gorzkiej czekolady
1 duża filiżanka wiśni z nalewki bądź likieru
1 opakowanie czipsów kokosowych ok 100g
10 herbatników
kakao, cukier puder
Śmietankę zagotowałam, rozpuściłam w niej czekoladę, gdy trochę ostygła wrzuciłam wiśnie (bez pestek), dodałam pocięte czipsy i herbatniki pokruszone na pył. Włożyłam do lodówki na ok pól godziny. Po wyjęciu ulepiłam trufelki, turlając jedne w talerzu z kakao, a drugie w cukrze pudrze. Ułożyłam w papilotkach na talerzu i znów włożyłam do lodówki, tym razem na kilka godzin.

czwartek, 3 kwietnia 2008

Cantucci czekoladowo-bakaliowe

to pyszne malutkie ciasteczka, które można upiec
w ilości ogromnej, zamknąć w metalowym pudle
i wyjmować w razie napadu "natychmiastowej potrzeby zjedzenia czegoś słodkiego„ Wersja tradycyjna i w 100 procentach włoska, to ciasteczka z migdałami.
Ale nie zawsze na migdały mam ochotę…no chyba że niebieskie
Potrzebne jest:
2 i 1/2 szklanki mąki
tabliczka gorzkiej czekolady
ja wzięłam tym razem gorzką karmelową
opakowanie owoców kandyzowanych
3/4 szklanki cukru
3 jajka
10 dag masła
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Jajka z cukrem i miękkim masłem miksuję na gładką masę.
Do miski z masą dodaje mąkę, proszek do pieczenia i sól i już wyrabiam ręką. Jak się wszystko ładnie połączy dodaje
czekoladę posiekaną na kawałki i bakalie.
Porcję dzielę na cztery części, z każdej robię wałek o mniej więcej
4 cm średnicy. Piekę 20 min. w 180 stopniach.Po tym czasie
kroję walki na kawałki ok 2 cm i piekę jeszcze ok 8 minut w 160 stopniach.
Ciasteczka muszą się zarumienić a po upieczeniu wystygnąć.
A potem już słodkie wino albo kawa do kompletu