1,5 szklanki czerwonej soczewicy
3/4 szklanki kaszy gryczanej
5 średniej wielkości marchewek
1 kg malinowych pomidorów
1 puszka mleka kokosowego
2 łyżeczki curry
2 jajka
1 pęczek świeżego lubczyku
2 duże ząbki czosnku
siemię lniane mielone
olej, sól i pierz
pestki dyni-do ozdoby na talerzu
Soczewicę i umytą, pokrojoną w plastry marchewkę wrzuciłam do garnka
i zalałam 3 szklankami wody. Gotowałam aż soczewica zaczęła się rozpadać. Kaszę wypłukałam i zalałam niepełnymi 2 szklankami wody, posoliłam i pod przykryciem gotowałam do miękkości. Ugotowaną soczewicę zmiksowałam z marchwią na gładką masę, dodałam ugotowaną i wystudzoną kaszę, jajka, 2 łyżki siemienia lnianego, połowę posiekanego lubczyku, sól i pieprz. Dokładnie wymieszałam i formowałam niewielkie kotlety które obtoczyłam w siemieniu lnianym. Smażyłam na mocno rozgrzanym oleju, na złoto. Kotlety przełożyłam
do garnka a na wytartą patelnie wrzuciłam posiekane pomidory i ok 7 minut pod przykryciem podduszałam je na niewielkim gazie. Gdy tylko zaczęły mocno puszczać sok dodałam mleko kokosowe, wycisnęłam czosnek, posoliłam i dodałam curry. I znów dusiłam ok 15 minut. Na koniec dodałam pieprz, resztę lubczyku
i gotowym sosem zalałam czekające w garnku kotlety.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotlety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotlety. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 czerwca 2016
poniedziałek, 30 maja 2016
Kotlety z kaszy jaglanej i ziemniaków w sosie ziołowym
1 szklanka kaszy jaglanej
6 średniej wielkości ziemniaków
2 jajka
1 duży pęczek koperku
1 pęczek lubczyku
400g śmietany 18 %
1 szklanka bulionu warzywnego
pieprz, sól
siemię lniane mielone
olej rzepakowy
Kaszę wypłukałam pod bieżącą wodą i na koniec przelałam wrzątkiem. Wrzuciłam do garnka z wrzącą i osoloną wodą ( 2,5 szklanki) z dodatkiem 2 łyżek oleju i na maleńkim gazie trzymałam pod przykryciem aż kasza wciągnęła cała wodę.
Do lekko ostudzonej kaszy dodałam ugotowane ziemniaki i ubijakiem do ziemniaków zamieniłam wszystko w dość gładką masę, na koniec dodałam połowę pęczka posiekanego koperku, jajka i sól. Dokładnie wymieszałam, formowałam niewielkie kotlety które obtaczałam w siemieniu i smażyłam na złoto na rozgrzanej patelni i oleju rzepakowym. Wszystkie kotlety przełożyłam do szerokiego garnka. Na czystą patelnię wlałam 2 łyżki oleju, dodałam posiekany koperek i lubczyk, kubeczek śmietany, pieprz i bulion. Gdy całość się zagotowała wlałam do kotletów.
6 średniej wielkości ziemniaków
2 jajka
1 duży pęczek koperku
1 pęczek lubczyku
400g śmietany 18 %
1 szklanka bulionu warzywnego
pieprz, sól
siemię lniane mielone
olej rzepakowy
Kaszę wypłukałam pod bieżącą wodą i na koniec przelałam wrzątkiem. Wrzuciłam do garnka z wrzącą i osoloną wodą ( 2,5 szklanki) z dodatkiem 2 łyżek oleju i na maleńkim gazie trzymałam pod przykryciem aż kasza wciągnęła cała wodę.
Do lekko ostudzonej kaszy dodałam ugotowane ziemniaki i ubijakiem do ziemniaków zamieniłam wszystko w dość gładką masę, na koniec dodałam połowę pęczka posiekanego koperku, jajka i sól. Dokładnie wymieszałam, formowałam niewielkie kotlety które obtaczałam w siemieniu i smażyłam na złoto na rozgrzanej patelni i oleju rzepakowym. Wszystkie kotlety przełożyłam do szerokiego garnka. Na czystą patelnię wlałam 2 łyżki oleju, dodałam posiekany koperek i lubczyk, kubeczek śmietany, pieprz i bulion. Gdy całość się zagotowała wlałam do kotletów.
niedziela, 1 listopada 2015
Kotlety z soczewicy w sosie z dyni i pomidorów
1 szklanka zielonej soczewicy
1 szklanka czerwonej soczewicy
1 pęczek świeżej kolendry
1 łyżeczka kminu rzymskiego
2 cebule
1 jajko
1 mała-wielkości grejpfruta-dynia hokkaido
3 pomidory
kawałek, ok 7 cm, świeżego imbiru
1 łyżeczka curry
1 mały kubeczek słodkiej 30% śmietanki
olej rzepakowy, sól
bułka tarta
Soczewice wypłukałam, zalałam wodą lekko osoliłam i gotowałam tak długo by czerwona niemal się rozpadła. Odcedziłam i wrzuciłam do miski. Cebule drobno posiekałam i wrzuciłam na patelnie na rozgrzany olej z kminem rzymskim, gdy mocno się zarumieniała wrzuciłam ją do miski z wystudzoną z soczewicą, dodałam posiekaną kolendrę i jajko. Całość dobrze wymieszałam, formowałam niewielkie kotlety, obtaczałam w tartej bułce i smażyłam na oleju rzepakowym.
Do garnka wrzuciłam umytą i pokrojoną niedbale dynię, pokrojone pomidory, obrany i starty na tarce imbir, dodałam 3-4 łyżki oleju, curry, lekko posoliłam i dusiłam pod przykryciem aż dynia zaczęła się rozpadać.
Ugniataczem do ziemniaków rozgniotłam resztę, dodałam i wymieszałam.
Do gotowego sosu włożyłam usmażone kotlety.
1 szklanka czerwonej soczewicy
1 pęczek świeżej kolendry
1 łyżeczka kminu rzymskiego
2 cebule
1 jajko
1 mała-wielkości grejpfruta-dynia hokkaido
3 pomidory
kawałek, ok 7 cm, świeżego imbiru
1 łyżeczka curry
1 mały kubeczek słodkiej 30% śmietanki
olej rzepakowy, sól
bułka tarta
Soczewice wypłukałam, zalałam wodą lekko osoliłam i gotowałam tak długo by czerwona niemal się rozpadła. Odcedziłam i wrzuciłam do miski. Cebule drobno posiekałam i wrzuciłam na patelnie na rozgrzany olej z kminem rzymskim, gdy mocno się zarumieniała wrzuciłam ją do miski z wystudzoną z soczewicą, dodałam posiekaną kolendrę i jajko. Całość dobrze wymieszałam, formowałam niewielkie kotlety, obtaczałam w tartej bułce i smażyłam na oleju rzepakowym.
Do garnka wrzuciłam umytą i pokrojoną niedbale dynię, pokrojone pomidory, obrany i starty na tarce imbir, dodałam 3-4 łyżki oleju, curry, lekko posoliłam i dusiłam pod przykryciem aż dynia zaczęła się rozpadać.
Ugniataczem do ziemniaków rozgniotłam resztę, dodałam i wymieszałam.
Do gotowego sosu włożyłam usmażone kotlety.
niedziela, 6 września 2015
Kotlety z soczewicy w śmietanowo-grzybowym sosie
2 szklanki zielonej soczewicy
3 cebule
4 ząbki czosnku
2 łyżki siemienia lnianego
2 łyżki majeranku
2 jajka
100g suszonych podgrzybków
1 duży kubeczek śmietany 18%
sól, świeżo mielony pieprz
olej kokosowy
mąka kukurydziana
Soczewicę zalałam wrzątkiem, odstawiłam na ok 30 minut a potem gotowałam do czasu aż stała się miękka. Jedną cebulę obrałam, drobno posiekałam, podsmażyłam na patelni z niewielką ilością oleju kokosowego i dodałam do ugotowanej i odcedzonej soczewicy. Całość zblendowałam ale nie na całkowitą masę bo lubię wiedzieć co jem. Wcisnęłam czosnek, dodałam jajka, siemię lniane i drugą cebulę, posiekaną ale surową. Doprawiłam solą, pieprzem i majerankiem. Uformowałam kotlety, obtoczyłam je w mące kukurydzianej i usmażyłam na oleju kokosowym. Grzyby zalałam niewielką ilością wrzątku i odstawiłam na ok 15 minut a potem gotowałam kolejne 15. Wyjęłam je z wody nie wylewając jej, niektóre pokroiłam, te mniejsze zostawiłam w całości i dorzuciłam do cebuli która już czekała na głębokiej patelni. Dolałam wodę grzybową i całość dusiłam pod przykryciem ok 20 minut. Na koniec doprawiłam do smaku i dodałam śmietanę. Kotlety do zjedzenia od razu polałam sosem na talerzu a resztę włożyłam na patelnię z grzybami.
3 cebule
4 ząbki czosnku
2 łyżki siemienia lnianego
2 łyżki majeranku
2 jajka
100g suszonych podgrzybków
1 duży kubeczek śmietany 18%
sól, świeżo mielony pieprz
olej kokosowy
mąka kukurydziana
Soczewicę zalałam wrzątkiem, odstawiłam na ok 30 minut a potem gotowałam do czasu aż stała się miękka. Jedną cebulę obrałam, drobno posiekałam, podsmażyłam na patelni z niewielką ilością oleju kokosowego i dodałam do ugotowanej i odcedzonej soczewicy. Całość zblendowałam ale nie na całkowitą masę bo lubię wiedzieć co jem. Wcisnęłam czosnek, dodałam jajka, siemię lniane i drugą cebulę, posiekaną ale surową. Doprawiłam solą, pieprzem i majerankiem. Uformowałam kotlety, obtoczyłam je w mące kukurydzianej i usmażyłam na oleju kokosowym. Grzyby zalałam niewielką ilością wrzątku i odstawiłam na ok 15 minut a potem gotowałam kolejne 15. Wyjęłam je z wody nie wylewając jej, niektóre pokroiłam, te mniejsze zostawiłam w całości i dorzuciłam do cebuli która już czekała na głębokiej patelni. Dolałam wodę grzybową i całość dusiłam pod przykryciem ok 20 minut. Na koniec doprawiłam do smaku i dodałam śmietanę. Kotlety do zjedzenia od razu polałam sosem na talerzu a resztę włożyłam na patelnię z grzybami.
piątek, 21 sierpnia 2015
Kotlety z fasoli i pęczaku w sosie curry
1 szklanka pęczaku kujawskiego
1 szklanka fasoli Jaś
2 średniej wielkości cebule
1 duży pęczek natki pietruszki
2 jajka
1 puszka mleka kokosowego
2 łyżeczki chilli
1 kopiasta łyżka curry
1 płaska łyżka cukru trzcinowego
olej kokosowy
sól
mąka krupczatka
Fasolę zalałam wrzątkiem i odstawiłam na ok godzinę, w tym czasie szybko zmiękła więc ugotowałam ją w tej samej wodzie lekko ją jedynie soląc. Gdy się ugotowała i była miękka pozbyłam się wody-ale nie całej i zblendowałam fasolę. Do drugiego garnuszka włożyłam łyżeczkę oleju kokosowego, wsypałam wypłukaną kaszę, wymieszałam, posoliłam ciut i dolałam dwie szklanki wody.
Gdy kasza się zagotowała zmniejszyłam ognień i pod przykryciem gotowałam ją do czasu aż wchłonęła całą wodę i stała się miękka. Wtedy ją, podobnie jak fasolę zblendowałam ale nie na całkowitą masę. Na rozgrzaną patelnię wrzuciłam kopiastą łyżeczkę oleju kokosowego a gdy się rozpuścił dorzuciłam posiekaną bardzo drobno cebulę z posiekaną również połową natki. Gdy cebula się zeszkliła i nabrała mocno złotego koloru dorzuciłam ją do fasoli, dodałam kaszę, jajka, chilli i odrobię oleju by wszystko ładnie się połączyło. Uformowałam kotlety, obtoczyłam je w krupczatce i na tej samej-nieumytej- patelni smażyłam kotleciki. I znów a tej samej patelni na której połączyły
się poprzednie smaki rozpuściłam łyżeczkę oleju, dosypałam curry i cukier, przemieszałam i dolałam mleko kokosowe. Gdy sos się zagotował dodałam natkę.
1 szklanka fasoli Jaś
2 średniej wielkości cebule
1 duży pęczek natki pietruszki
2 jajka
1 puszka mleka kokosowego
2 łyżeczki chilli
1 kopiasta łyżka curry
1 płaska łyżka cukru trzcinowego
olej kokosowy
sól
mąka krupczatka
Fasolę zalałam wrzątkiem i odstawiłam na ok godzinę, w tym czasie szybko zmiękła więc ugotowałam ją w tej samej wodzie lekko ją jedynie soląc. Gdy się ugotowała i była miękka pozbyłam się wody-ale nie całej i zblendowałam fasolę. Do drugiego garnuszka włożyłam łyżeczkę oleju kokosowego, wsypałam wypłukaną kaszę, wymieszałam, posoliłam ciut i dolałam dwie szklanki wody.
Gdy kasza się zagotowała zmniejszyłam ognień i pod przykryciem gotowałam ją do czasu aż wchłonęła całą wodę i stała się miękka. Wtedy ją, podobnie jak fasolę zblendowałam ale nie na całkowitą masę. Na rozgrzaną patelnię wrzuciłam kopiastą łyżeczkę oleju kokosowego a gdy się rozpuścił dorzuciłam posiekaną bardzo drobno cebulę z posiekaną również połową natki. Gdy cebula się zeszkliła i nabrała mocno złotego koloru dorzuciłam ją do fasoli, dodałam kaszę, jajka, chilli i odrobię oleju by wszystko ładnie się połączyło. Uformowałam kotlety, obtoczyłam je w krupczatce i na tej samej-nieumytej- patelni smażyłam kotleciki. I znów a tej samej patelni na której połączyły
się poprzednie smaki rozpuściłam łyżeczkę oleju, dosypałam curry i cukier, przemieszałam i dolałam mleko kokosowe. Gdy sos się zagotował dodałam natkę.
niedziela, 17 maja 2015
Kotleciki z twarogu w sosie śmietanowo-pomidorowym
750 g tłustego twarogu
2 jajka
1 mała cebula
1/2 główki młodego czosnku
1/2 łyżeczki kurkumy
1 łyżka kolendry w ziarnach
1/4 łyżeczki chilli
1/2 łyżeczki kuminu rzymskiego
1/2 łyżeczki imbiru
olej do smażenia
bułka tarta
sos:
500g przecieru pomidorowego (kartonik)
1 łyżka cukru
1 łyżka kolendry w ziarnach
1 łyżka curry
ciut soli
200g śmietany 18%
3 łyżki oleju rzepakowego
Kolendrę do kotletów i sosu wrzuciłam do moździerza i utarłam. Zanim usmażyłam kotleciki zrobiłam sos. Na patelnię wylałam olej rzepakowy-jest miło orzeszkowy wiec pięknie podbija smak sosu. Dodałam połowę curry, wymieszałam
i wlałam pomidory. Po chwili wsypałam resztę przypraw i na małym ogniu pozwoliłam by sos zaczął cichutko pyrkotać.
Na koniec dodałam śmietanę i wyłączyłam gaz.
Cebulę drobno pokroiłam i wycisnęłam czosnek. Połowę ilości kolendry i resztę składników na kotlety wymieszałam w misce na gładką masę, uformowałam malutkie kotleciki ( takie trochę większe niż moneta 5 zł), obtoczyłam je lekko w bułce tartej i bardzo krótko smażyłam w głębokim oleju. Usmażone kotleciki włożyłam do miseczek gdzie już czekał gorący sos. Niezwykle aromatyczne danie z nabiału. A wszyscy wiedzą, że mleko i przetwory mleczne są źródłem łatwo przyswajalnego wapnia, wysokowartościowego białka i witamin z grupy B
oraz witamin A i D – dlatego warto włączyć je na stałe do jadłospisu.
2 jajka
1 mała cebula
1/2 główki młodego czosnku
1/2 łyżeczki kurkumy
1 łyżka kolendry w ziarnach
1/4 łyżeczki chilli
1/2 łyżeczki kuminu rzymskiego
1/2 łyżeczki imbiru
olej do smażenia
bułka tarta
sos:
500g przecieru pomidorowego (kartonik)
1 łyżka cukru
1 łyżka kolendry w ziarnach
1 łyżka curry
ciut soli
200g śmietany 18%
3 łyżki oleju rzepakowego
Kolendrę do kotletów i sosu wrzuciłam do moździerza i utarłam. Zanim usmażyłam kotleciki zrobiłam sos. Na patelnię wylałam olej rzepakowy-jest miło orzeszkowy wiec pięknie podbija smak sosu. Dodałam połowę curry, wymieszałam
i wlałam pomidory. Po chwili wsypałam resztę przypraw i na małym ogniu pozwoliłam by sos zaczął cichutko pyrkotać.
Na koniec dodałam śmietanę i wyłączyłam gaz.
Cebulę drobno pokroiłam i wycisnęłam czosnek. Połowę ilości kolendry i resztę składników na kotlety wymieszałam w misce na gładką masę, uformowałam malutkie kotleciki ( takie trochę większe niż moneta 5 zł), obtoczyłam je lekko w bułce tartej i bardzo krótko smażyłam w głębokim oleju. Usmażone kotleciki włożyłam do miseczek gdzie już czekał gorący sos. Niezwykle aromatyczne danie z nabiału. A wszyscy wiedzą, że mleko i przetwory mleczne są źródłem łatwo przyswajalnego wapnia, wysokowartościowego białka i witamin z grupy B
oraz witamin A i D – dlatego warto włączyć je na stałe do jadłospisu.
niedziela, 15 lutego 2015
Kotlety z batatów i wędzonej ryby
2 duże bataty ( ok 1 kg)
ok 750g wędzonej ryby, najlepiej mieszanej np trewala i makreli
1 czerwona cebula
2 jajka
szczypta curry
sól, pieprz
olej do smażenia
bułka tarta
Bataty ugotowałam w łupinach i wystudziłam. Cebulę posiekałam drobno, rybę obrałam ze skóry i dokładnie wyjęłam ości. Do miski wrzuciłam zimne bataty, rybę, jajka, cebulę i wyrobiłam gładką masę. Na koniec dodałam przyprawy.
Z masy formowałam niewielkie kotlety, obtaczałam w tartej bułce i smażyłam
na mocno złoty kolor. Idealnie komponują się z gęstym tureckim jogurtem.
ok 750g wędzonej ryby, najlepiej mieszanej np trewala i makreli
1 czerwona cebula
2 jajka
szczypta curry
sól, pieprz
olej do smażenia
bułka tarta
Bataty ugotowałam w łupinach i wystudziłam. Cebulę posiekałam drobno, rybę obrałam ze skóry i dokładnie wyjęłam ości. Do miski wrzuciłam zimne bataty, rybę, jajka, cebulę i wyrobiłam gładką masę. Na koniec dodałam przyprawy.
Z masy formowałam niewielkie kotlety, obtaczałam w tartej bułce i smażyłam
na mocno złoty kolor. Idealnie komponują się z gęstym tureckim jogurtem.
wtorek, 13 sierpnia 2013
Kotlety z ciecierzycy
1 puszka ciecierzycy zwanej cieciorką
1 szklanka ugotowanej, czerwonej soczewicy
1 cukrowa cebula
1 jajko
2 łyżeczki przyprawy India Bombay Masala Kotanyi
2 łyżki mąki gryczanej
1 łyżeczka ziaren sezamu
dodatkowo mąki i ziarna do obtoczenia kotletów
i olej do smażenia (ja smażyłam na rzepakowym)
sól
Soczewicę, cieciorkę i cebulę zmiksowałam. Dodałam jajko, sezam, mąkę
i przyprawy. Wyrobiłam gładką masę która była dość lekka i niezbyt spójna. Formowałam kotlety na talerzu z mąką i ziarnami sezamu, smażyłam na średnim ogniu. Wyszły pyszne aromatyczne i lekkie kotleciki.
1 szklanka ugotowanej, czerwonej soczewicy
1 cukrowa cebula
1 jajko
2 łyżeczki przyprawy India Bombay Masala Kotanyi
2 łyżki mąki gryczanej
1 łyżeczka ziaren sezamu
dodatkowo mąki i ziarna do obtoczenia kotletów
i olej do smażenia (ja smażyłam na rzepakowym)
sól
Soczewicę, cieciorkę i cebulę zmiksowałam. Dodałam jajko, sezam, mąkę
i przyprawy. Wyrobiłam gładką masę która była dość lekka i niezbyt spójna. Formowałam kotlety na talerzu z mąką i ziarnami sezamu, smażyłam na średnim ogniu. Wyszły pyszne aromatyczne i lekkie kotleciki.
wtorek, 25 czerwca 2013
Ryba w gębie
czyli przepis na lekkie, rybne kotlety.
ok 2kg mrożonych filetów rybnych
(ja wybieram mintaja lub ostatnio flądrę strzałozębną)
1 cebula
2 jajka
bułka tarta
1 pęczek koperku
sól, pieprz
Rybę rozmroziłam, odcisnęłam z wody i razem z cebulą poszatkowałam
w malakserze (nie posiadam maszynki do mielenia) drobno ale nie na miazgę. Dodałam jajka, posiekany koperek i bułkę tartą-tyle by uzyskać lekką ale łatwo formującą się w kotlety masę, doprawiłam. Bardzo dokładnie wymieszałam
i uformowałam kotlety które przed włożeniem na patelnię obtoczyłam znów
w niewielkiej ilości bułki tartej. Usmażyłam na średnim ogniu, pod koniec wyłączyłam gaz i potrzymałam kotlety kilka minut pod przykryciem by "doszły do siebie". Do tego mizeria :)
Zawsze robię z duzej ilości ryby bo te kotlety cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród naszych przyjaciół :)
ok 2kg mrożonych filetów rybnych
(ja wybieram mintaja lub ostatnio flądrę strzałozębną)
1 cebula
2 jajka
bułka tarta
1 pęczek koperku
sól, pieprz
Rybę rozmroziłam, odcisnęłam z wody i razem z cebulą poszatkowałam
w malakserze (nie posiadam maszynki do mielenia) drobno ale nie na miazgę. Dodałam jajka, posiekany koperek i bułkę tartą-tyle by uzyskać lekką ale łatwo formującą się w kotlety masę, doprawiłam. Bardzo dokładnie wymieszałam
i uformowałam kotlety które przed włożeniem na patelnię obtoczyłam znów
w niewielkiej ilości bułki tartej. Usmażyłam na średnim ogniu, pod koniec wyłączyłam gaz i potrzymałam kotlety kilka minut pod przykryciem by "doszły do siebie". Do tego mizeria :)
Zawsze robię z duzej ilości ryby bo te kotlety cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród naszych przyjaciół :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









