niedziela, 1 lutego 2015

Fasolka po...nigryjsku?

0,5 kg fasolki Jaś
2 puszki pomidorów
1 koncentrat pomidorowy
6 niewielkich cebul
2 pęczki świeżego oregano
3-4 łyżeczki słodkiej, wędzonej papryki
olej rzepakowy
pieprz i sól
Fasolkę namoczyłam w garnku z wodą gdzie stała całą noc. Ok południa ugotowałam ją w osolonej wodzie ( ok godziny) Obrane cebule pokroiłam w grubą kostkę i zeszkliłam na oleju, gdy były już miękkie i zaczęły się rumienić dodałam posiekany jeden pęczek oregano, sól i pierz. Po chwili dodałam ugotowaną fasolę, pomidory, koncentrat i paprykę. Gotowałam przez ok 30 minut na małym ogniu a potem wrzuciłam drugi, posiekany pęczek oregano.
 Można jeść od razu ale ja lubię jak takie rzeczy trochę postoją :)


3 komentarze:

  1. zacny przepis, musimy wypróbować
    i zapraszamy do nas
    blotodlazuchwalych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepis zapisany :D Dziś jednak na muszce mamy hamburgery Wrocław jest wspaniałym miastem z mocą pysznych restauracji specjalizujących się nierzadko w hamburgerach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale niestety hamburgery to jednak mięso :)

      Usuń